MENU...
Facebook

Kremowa zupa ziemniaczano-grzybowa

Kremowa zupa ziemniaczano-grzybowa
Zupa jest pyszna, a do tego tak energetyczna, że śmiało można starać się o unijne dofinansowanie do odnawialnych źródeł energii. Do tego jeszcze pasztet - chrupiący z zewnątrz, mięciutki w środku, mocno warzywny, wyraźnie grzybowy. Roboty malutko - potrzeba sporo czasu, ale to głownie czas oczekiwania.

Do całego zestawu składników niewiele:
  • kurczak - cały 
  • 1,5 kg ziemniaków
  • włoszczyzna - 2 marchewki, pietruszka, kawałek selera
  • włoszczyzna - 2 marchewki, pietruszka, kawałek selera
  • duża cebula
  • garść suszonych grzybów
  • kilka liści laurowych i kulek ziela, 2 goździki, sól, pieprz, 
  • duża szczypta startej gałki muszkatołowej
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 2 jajka
  • szczypta cayenne 
  • garść sera parmezanowego

Grzyby zalałem zimną wodą (około litra) - w celu namoczenia. 

Drób rozebrałem, piersi zamroziłem - do wykorzystania późniejszego. Korpus i uda zalałem wodą, dorzuciłem liście, kulki i goździki (goździki to sekretny składnik moich rosołów i bulionów) i dwie łyżeczki soli. Zalałem po kokardę zimną wodą i na małym ogniu zagotowałem. Jak zabulgotało dorzuciłem warzywa i tak sobie na małym ogniu pyrkało trzy godziny.  

W tym czasie wpakowałem ziemniaki - w całości (umyte tylko - bo choć grunt to zdrowie, to trzeszczy w zębach strasznie) - do żaroodpornego i upiekłem w 200 stopniach. 
Do zupy potrzeba około kilograma, ale zawsze piekę więcej zgodnie z zasadą - śpieszmy się kochać ziemniaki, tak szybko znikają. 

Bulion odcedziłem przez drobne sitko.

Wziąłem ok. 1,5 litra bulionu, dodałem tam grzyby razem z wodą z moczenia i gotowałem (około 3 kwadransów) do grzybów miękkości. 
Potem grzyby wyłowiłem, do zupy zaś - oj ona już tak była doskonała -  dodałem obrane ziemniaki i zblendowałem to na gładko. Jeszcze tylko sporo świeżo mielonego pieprzu, nieco gałki muszkatołowej i jedwabiście kremowa polewka gotowa do konsumpcji. 
Podano z wyspą z grana padano i umieszczonymi na niej kilkoma grzybami  By uzyskać takiego serowego chipsa  wystarczy rozsypać na papierze do pieczenia nieco sera i zapiec chwilę w 150 stopniach. Po wystygnięciu zrobi się taka sztywna pajęczyna.

Teraz pasztet. Robiłem trochę później bo rozkosznie objadłem się zupą i pławiłem się w błogostanie.  

Na łyżce masła usmażyłem na złoto cebulę.  Razem z resztą ugotowanych grzybów, warzyw z bulionu i mięsem kurczaczym przepuściłem ja przez maszynkę do mielenia.  

Do masy dodałem 2 jajka, 2 łyżki bułki tartej i doprawiłem solą, pieprzem i cayenne (kapka kapsaicyny mocno podbija smak).  Brzegi formy wymajglałem masłem i obsypałem bułką tartą, równo rozłożyłem masę i do pieca - 200 stopni - góra-dół - godzina. 

Po upieczeniu, jak tylko ciut stężeje, wyciągam taki pasztet z formy, kładę spodem do góry bezpośrednio na blasze i piekę jeszcze kwadrans żeby schruptał się ze wszystkich stron.   

________________________________________ 

Szukasz pomysłu na imprezę domową? 

Tutaj znajdziesz o wiele więcej! 

Nie tylko różne gotowe zestawy imprezowe, ale także dokładne instrukcje jak - krok po kroku - je przygotować!

To nie tylko zbiór przepisów, ale przede wszystkim ciekawie ułożone menu, lista zakupów, efektywnie rozplanowane i chronologicznie opisane kolejne przygotowania, dziesiątki zdjęć, porady i dania alternatywne.  

Z e-bookami "Wjazd na imprezę" przygotowanie fantastycznie wyglądającego i przepysznego jedzenia dla wielu osób jest znacznie łatwiejsze, a przy tym oszczędzasz dużo czasu i pieniędzy. 

Wszystko opisane w prosty i przejrzysty sposób.

Wspaniałe przyjęcia - w zasięgu każdego! 

Zobacz też...

Szybki kontakt

Realizacja: HEXADE.COM (Grafik, projektant, webdesigner)