MENU...
Facebook

Grzybowa

Grzybowa
Grzyby leśne, ziemniaki, śmietana - wspaniałe połączenie darów lasu, ziemi i stoisk z nabiałem. Trzy gracje, trzej muszkieterowie, 3D. A jak jeszcze do ekipy dołączą zielona pietruszka i świeżo mielony pieprz - to już naprawdę słów brakuje, pozostaje jedynie rozkoszne mruczenie podczas zajadania.

W rolach głównych:

  • 2 litry rosołu - może być rzecz jasna inny wywar mięsny lub warzywny
  • około kilograma leśnych grzybów - miałem podgrzybki, gdyż same rzucały mi się pod nogi
  • 1 sporawa cebula 
  • pół kg ziemniaków
  • 200 ml śmietanki 30%
  • pęczek zielonej pietruszki
  • łyżka masła
  • sól i pieprz

Grzyby dokładnie czyszczę z leśnych pozostałości oraz pasożytniczej fauny - zwłaszcza jeśli ma być wege :)  Jak mają być do zupy, to śmiało można je po prostu umyć. 
Na maśle podsmażam przez chwilę cebulę, dorzucam grzyby i smażę przez kilka minut. Solnięcie, pieprznięcie i hop do gotującego się bulionu. 

Oczywiście można surowe grzyby od razu wrzucić do zupy, jednakowoż takie przysmażenie wydobywa z nich dużo głębszy smak i zapach. 

Grzyby gotuję w zupie około 10 minut na średnim ogniu. W tym czasie obieram ziemniaki, kroję w ładniutką, prawierówniutką kosteczkę i płuczę. Po rzeczonych 10 minutach dorzucam je do zupy, nieznacznie dosalam (ziemniaki wchłoną część słoności) i gotuję jeszcze 5-10 minut do ziemniaczanej miękkości. W międzyczasie dolewam śmietankę. 

Z słodką 30-procentową w ogóle nie ma problemu i nawet hartować nie trzeba - myślę, że potrzeba specjalnych zdolności żeby ją zwarzyć :).

A jak już przy śmietanie i hartowaniu jesteśmy... Bo czasem jest tat, że 12% albo 18% nie zważa na hartowanie i i tak się zwarza. Jest prosty trick. Nie wlewać do wrzątku :) Wystarczy zupę odstawić na kwadrans, nieco wychłodzić i wtedy dopiero zabielać :D

No ale my tu gadu gadu o śmietanie, a zupa już niemal gotowa. Jeszcze tylko doprawienie i pietruszka (część wrzucam do zupy, trochę zostawiam do posypania przy podawaniu). Dobrze -jest - przed podaniem - dać zupie z pół godziny żeby smaki się przegryzły :)  

To wersja podstawowa. Śmiało można zaeksperymentować z różnymi ziołami czy przyprawami. Tymianek daje ciekawe nuty, jałowiec, albo szałwia i rozmaryn (Jaskier Lubi to!) 

 I w ogóle kończmy z mitami, że grzyby to tylko pusty, cięzkostrawny smak. Grzyby mają ogrom białka, trochę witamin i mało kalorii. 

________________________________________ 

Szukasz pomysłu na imprezę domową? 

Tutaj znajdziesz o wiele więcej! 

Nie tylko różne gotowe zestawy imprezowe, ale także dokładne instrukcje jak - krok po kroku - je przygotować!

To nie tylko zbiór przepisów, ale przede wszystkim ciekawie ułożone menu, lista zakupów, efektywnie rozplanowane i chronologicznie opisane kolejne przygotowania, dziesiątki zdjęć, porady i dania alternatywne.  

Z e-bookami "Wjazd na imprezę" przygotowanie fantastycznie wyglądającego i przepysznego jedzenia dla wielu osób jest znacznie łatwiejsze, a przy tym oszczędzasz dużo czasu i pieniędzy. 

Wszystko opisane w prosty i przejrzysty sposób.

Wspaniałe przyjęcia - w zasięgu każdego! 

Zobacz też...

Szybki kontakt

Realizacja: HEXADE.COM (Grafik, projektant, webdesigner)